Rok: 2025

  • Święta i Sylweter 2025

    Święta i Sylweter 2025

    Niech te święta będą jak tradycyjna sałatka na wigilijnym stole – pełne różnorodnych barw, zapachów i wspomnień. Życzę Wam, aby każdy dzień nowego roku był idealnie doprawiony: szczyptą szaleństwa, garścią zdrowia i ogromną porcją serdeczności. Niech wszystko w Waszym życiu współgra ze sobą w doskonałej harmonii.

  • Budapeszt 2025

    Budapeszt 2025

    Witaj Budapeszcie! To miasto składa się z dwóch części – Budy i Pesztu. Spokojnie, nikt nie każe Ci zdawać z tego egzaminu. Wystarczy zapamiętać, że jedna strona jest bardziej pagórkowata, a druga bardziej imprezowa. Widać po tym mieście że nie zostało zniszczone w czasie wojny jak Warszawa ma piękne zabytki.Zamek Królewski i spacer po Wzgórzu…

  • Adam i Paulina 11 10 2025

    Adam i Paulina 11 10 2025

    Ten wpis zacznie się od retrospekcji z mojego i Adama życia dokładnie 15 lat i 9 dni wcześniej obaj byliśmy na innej imprezie 😛 na moim weselu, teraz to rolę się odwróciły i to ja (spojler: świetnie) bawiłem się na Jego weselu. Ale już wtedy Adam a właściwie jeszcze Adaś 😛 pod czujnym okiem Taty…

  • Malta 2025

    Malta 2025

    Urlop na Malcie rozpoczął się od… przygody! WizzAir postanowił, że czas to pojęcie względne, więc zamiast o 16:15, wystartowaliśmy dopiero tuż przed 18:00. Do tego samolot spóźnił się tak, że na miejsce dotarliśmy dopiero o 21:00, ale na szczęście wypożyczalnia samochodów była wciąż otwarta – inaczej moglibyśmy zostać na lotnisku z walizkami jak prawdziwi turyści.…

  • Szkolenie Polskiej Grupy Partner 2025

    Szkolenie Polskiej Grupy Partner 2025

    Kiedy hotel 4 Żywioły w Falentach zapełnia się przedstawicielami Polskiej Grupy Partner 📎, to od razu wiadomo, że standardowe definicje szkoleń przestają obowiązywać. 30 maja 2025 roku, punktualnie o godzinie, którą uczestnicy uznali za barbarzyńsko wczesną (ale kawa była już gotowa i dawała moc jak trzeba), pojawiło się prawie 140 osób z każdego zakątka Polski,…

  • Misja Wenezuela

    Misja Wenezuela

    Przez cały rok żyłem jak prawie mnich 😉odmawiając sobie przyjemności, każda złotówka była świętością, każdy niekupiony kebab przybliżał mnie do celu. „Będzie warto!” – powtarzałem sobie, rezygnując z wieczornych wyjść, abonamentów na cokolwiek i wszelkich pokus, które mogły zagrozić mojej wielkiej misji: WYJAZD DO WENEZUELI. I oto nadszedł ten dzień. Spakowałem walizkę, pełen ekscytacji, ale…