Rok: 2010

  • Życzenia Bożonarodzeniowe 2010

    Życzenia Bożonarodzeniowe 2010

    Za wszystko, co dobre spotkało Was w minionym roku, składamy serdeczne podziękowania. Niech te święta będą okazją do podsumowania i docenienia tego, co udało się osiągnąć. A Nowy Rok niech przyniesie jeszcze więcej sukcesów i spełnienia. Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! Nie jestem fanem takich świąt w trasie, ale co robić, część u Rodziców Izy,…

  • Przeprowadzka

    Przeprowadzka

    Po ślubie/weselu nastąpiła przeprowadzka, sporo rzeczy już wcześniej wylądowało w Grodzisku (lub trafiło do innych) jednak teraz w kilku rzutach przewiezionych zostało większość moich ciuchów i garstka gratów komputerowo-multimedialnych. By to było możliwe przed tą operację (w sumie przed weselem już) nastąpił remont mieszkania i rozbudowa zaplecza meblowego. Okazało się, że mieszkanie w Grodzisku jest…

  • Waldek się żeni

    Waldek się żeni

    Drugiego października 2010r. stało się to w co nie wierzyli już nawet najstarsi górale… Waldek się ożenił. Tego dnia zakończyły się wielomiesięczne przygotowania, rozmyślania i wszelka logistyka. Na ślubie było około 300 osób, pogoda była piękna, a to wcale na początku października nie jest oczywiste. Ksiądz nie zawiódł, a miny jakie robił gdy chór śpiewał…

  • i nastał wrzesień

    i nastał wrzesień

    Wrzesień rozpoczął się oczywiście od wesela, na początek Beni i Andrzeja. Bardzo fajne wesele, drugie na którym moja narzeczona mogła sobie pozwolić na spożycie alkoholu, co sprawiło że jeszcze intensywniej się bawiła, śpiewom i tańcom nie było końca. Dziwnym zbiegiem okoliczności Iza złapała welon… jeszcze dziwniejszym ja złapałem musznik – nie było wyjścia musieliśmy się…

  • Wakacje

    Wakacje

    W tym roku lipiec zaczął się… w czerwcu :P. Żeby wejść w dobry nastrój przed weselem Mariusz i Karolina zaprosili grupę znajomych na wieczór panieńsko-kawalerski do Hulakula znajdującej się w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Powiem szczerze, że muszę poważnie porozmawiać z dyrektorką biblioteki w której pracuję (Wilanów) by w na zapleczu zorganizować podobny klub, gdyż powinny…

  • Czerwiec okiem reportera

    Czerwiec okiem reportera

    Z racji urlopu wraz z Izą, Damianem, Martą i Pawłem udałem się na działkę nad jezioro Łąkie. Pogoda wyśmienita, po powodziach i opadach majowych poziom wody wyjątkowo duży. Na początek z racji, że wypad na działkę to tylko przedłużony weekend chciałem na nas dwóch pijących 10 piw, ale że pakowane są w skrzynki po 20…

  • Operacja część druga

    Operacja część druga

    Drugie podejście do operacji zakończyło się sukcesem. Nie będę opisywał co się działo w szpitalu, bo najzwyczajniej w świecie nie pamiętam pierwszego dnia po operacji prawie wcale. Jedyne co mam w głowie to lekarza który włożył mi przed zabraniem mnie na blok operacyjny do nosa nasączone czymś bandaże, oraz walkę o to by na blok…

  • Maj 2010 w telegraficznym skrócie

    Maj 2010 w telegraficznym skrócie

    Maj należał do dość skrupulatnie zaplanowanych miesięcy, już pierwszego maja byliśmy z Izą na weselu Kasi i Przemka a następnego dnia (a właściwie tego samego tylko później :P) na poprawinach. Piękne wesele piękna sala, na weselu atrakcje już podczas pierwszego tańca – para młoda wywaliła się i młoda uszkodziła sobie nogę tak ze tylko dzięki…

  • Operacja część pierwsza

    Operacja część pierwsza

    Od bodaj stycznia wiedziałem ze 26 maja ide do szpitala a 27 mam operację, dzięki której mój nos będzie całkowicie drożny a przy okazji prosty :-). Na początku kwietnia się okazało, że mogę mieć operację miesiąc wcześniej. Po konsultacji z Izą (od marca już narzeczoną) zgodziłem się, konsultowałem ponieważ pierwszego maja mieliśmy ślub z wiadomo…

  • Kraków (Kwiecień 2010)

    Kraków (Kwiecień 2010)

    10 kwietnia miało odbyć się szkolenie z administrowania danymi osobowymi w Krakowie, no i się nawet zaczęło, ale po pierwszej przerwie dotarła do nas wiadomość o wypadku samolotu z prezydentem w Smoleńsku i się zajęcia posypały. Jak już nie było po co na szkoleniu siedzieć to wyszliśmy na miasto. Bardzo szybko było widać ogólny smutek.…