Tag: zabawa

  • Urodzinki

    Urodzinki

    Jeszcze raz z całego serca dziękuję Wam wszystkim za życzenia urodzinowe z okazji moich 48 urodzin! Dotarły do mnie dosłownie wszystkimi możliwymi kanałami komunikacji – telefonicznie, SMS-ami, Messengerem, WhatsAppem, Facebookiem, osobiście, a chyba jeszcze tylko gołębia pocztowego i sygnałów dymnych zabrakło. Dziękuję za każde słowo, uśmiech i pamięć. Niech spełnią się wszystkie życzenia – te…

  • Malta 2025

    Malta 2025

    Urlop na Malcie rozpoczął się od… przygody! WizzAir postanowił, że czas to pojęcie względne, więc zamiast o 16:15, wystartowaliśmy dopiero tuż przed 18:00. Do tego samolot spóźnił się tak, że na miejsce dotarliśmy dopiero o 21:00, ale na szczęście wypożyczalnia samochodów była wciąż otwarta – inaczej moglibyśmy zostać na lotnisku z walizkami jak prawdziwi turyści.…

  • Nadwodny sierpień

    Nadwodny sierpień

    Podczas poprzedniej wizyty siostrzeńców umówiliśmy się już jak spędzimy kolejną, niestety w dniu, w którym miałem zapewnić atrakcje pogoda nie była już taka łaskawa dla nas i mimo że nie powiało chłodem to nie było też na tyle ciepło by pobawić się w wodzie, cały „kompleks wodny” był zamknięty i pozostało tylko pływanie rowerem wodnym.…

  • Turcja latem…

    Turcja latem…

    Korzystając z wakacyjnego rozluźnienia w pracy, oraz dogrania terminów postanowiliśmy wyskoczyć do Turcji bo już nasza skóra lekko wypłowiała 😉 Chwała za profesjonalną obsługę w Wakacje.pl w Ursusie bo jak już wiedzieliśmy kiedy możemy jechać to już fajnych miejsc z wylotem z Wawy, (czyli Okęcia, Radomia i Modlina) rozszerzyliśmy poszukiwania na dalsze lotniska i udało się…

  • Czerwiec zleciał

    Czerwiec zleciał

    Czerwiec zaczął się od uczty kulturalnej czyli Okno na Parlament w Och Teatrze, świetne przedstawienie na którym sie uśmialiśmy przez całe dwie godziny. Genialnie zagrany na fajnej, specyficznej scenie która jest w centrum publiczności. Na początku czerwca Tomek ma kolejną rocznicę 18 urodzin i zjedliśmy urodzinowy obiad w Kercelaku czyli Barze dla Wszystkich bo mamy…

  • Wiosna 2023

    Wiosna 2023

    Jak już wspomniałem wcześniej zmieniłem pracę i teraz spędzam dwie godzinki dziennie w podróży z i do domu korzystając zarówno z Kolei Mazowieckich jak i ZTM a dokładnie tramwajów, jednak w związku z (prze)budową Dworca Zachodniego bardzo często podróż zamiast ok godziny potrafi się przedłużyć do nawet 3, czasami jak nastąpi kumulacja to do koleii…

  • Kurozwęki i Bałtów od kukurydzy do dinozaurów

    Kurozwęki i Bałtów od kukurydzy do dinozaurów

    Uzbrojeni w dobre humory wyruszyliśmy do Kurozwęk, nie spodziewając się, że czeka nas prawdziwa ekspedycja. Pierwszym wyzwaniem okazał się słynny labirynt z kukurydzy. Z pozoru niewinna atrakcja szybko zamieniła się w test orientacji w terenie, cierpliwości i umiejętności udawania, że „ja tylko sprawdzam inną drogę”. Niektórzy mijali te same zakręty tyle razy, że kukurydza zaczęła…

  • Lipiec 2011

    Lipiec 2011

    Lipiec roku 2011 zapamiętam głównie dlatego że w tym miesiącu zdałem prawo jazdy i stałem się kierowcą. To sporo ułatwia po przeprowadzce do Grodziska bo wszędzie nagle jest dalej. W lipcu też dzięki małżonce znalazłem dla siebie niszę na rynku… home automation Dzięki Izie bo zawsze miała zagwostkę czy żelazko zostało wyłączone a przez wrodzone…

  • Michał i Edyta się pobrali 😀

    Michał i Edyta się pobrali 😀

    W małym kameralnym kościółku w Żukowie (Parafia Pw Przemienienia Pańskiego) Michał Domeradzki powiedział sakramentalne TAK Edycie Radziach, a ona również odpowiedziała TAK i w ten oto sposób zostali małżeństwem. Przyjemniejsza część tej uroczystości miała miejsce w Żyrardowie w Sali Weselnej Venus. Wsród zaproszonych gości byli też ludzie ode mnie 🙂 czyli Rodzice i Siostra ze…

  • Waldek się żeni

    Waldek się żeni

    Drugiego października 2010r. stało się to w co nie wierzyli już nawet najstarsi górale… Waldek się ożenił. Tego dnia zakończyły się wielomiesięczne przygotowania, rozmyślania i wszelka logistyka. Na ślubie było około 300 osób, pogoda była piękna, a to wcale na początku października nie jest oczywiste. Ksiądz nie zawiódł, a miny jakie robił gdy chór śpiewał…