Przeprowadzka

Posłuchaj wpisu (1:26)

Czyta syntetyczny głos AI Google

Przeprowadzka – Grodzisk Mazowiecki

Po ślubie/weselu nastąpiła przeprowadzka. Sporo rzeczy już wcześniej wylądowało w Grodzisku (lub trafiło do innych), jednak teraz w kilku rzutach przewiozłem większość moich ciuchów i garstkę gratów komputerowo-multimedialnych. By to było możliwe, przed tą operacją (w sumie przed weselem już) nastąpił remont mieszkania i rozbudowa zaplecza meblowego. Okazało się, że mieszkanie w Grodzisku jest wyższe niż to w Ursusie (a nie wpadłem na pomysł zmierzenia go też w górę). Moje obliczenia ilości potrzebnej tapety zostały zweryfikowane już przy pierwszej rolce.
Jako że Iza, ani tym bardziej ja, nie jesteśmy specami od remontów i klejenia tapet, to kupiliśmy tapetę, która zgodnie z opisem nie potrzebowała smarowania. Wystarczyło (w teorii) posmarować ścianę. Efekt był opłakany, koszmar i powód do płaczu. Bez pomocy znajomych, którzy wpadli ok. północy, po zerwaniu „przyklejonych” tapet i położeniu ich tak, jak powinno to się zrobić, pewnie zaraz po ślubie mielibyśmy jeszcze jeden remont. A tak to mamy ładnie i wielokolorowo odremontowane mieszkanko. By wszystkie ciuchy mogły się pomieścić, dokupiliśmy jedną szafę, dwie szafki i komodę. Nie mam jeszcze barku, ale co tam.
Połączenie internetowe, które spokojnie wystarczało Izie na miesiąc, wykorzystałem w ciutkę ponad tydzień. Szybciutko dokupiłem PlayOnline 10 GB, by mocniej powiało cywilizacją.