Rok: 2010

  • Karpacz 2010

    Karpacz 2010

    Jakby mało było zimy to wybraliśmy się na narty do Karpacza. Piękne miastecko z dobrze przygotowanymi trasami i wreszcie wypożyczyłem sobie buty narciarskie w których mnie nic nie uwierało i bolało i mogłem się skupić na jeżdżeniu na nartach. Po zapadnięciu zmroku złaziliśmy wszelkie okoliczne knajpki w poszukiwaniu najlepszej golonki 🙂 lub innym niż narty…

  • Styczeń 2010

    To że niema nowych notek nie jest spowodowane faktem, że nic się nie dzieje u mnie, wręcz przeciwnie dzieje się tyle że nie miałem czasu na napisanie jakiejś składnej notki by ją tu umieścić. Styczeń zaczął się (jak co roku zresztą) Nowym Rokiem, w innej scenerii niż było zaplanowane, ale równie fajnie. Gdy tylko cały…