Czerwiec zleciał

Czerwiec zleciał – Kolno
Kolno 06/2024

Czerwiec rozpoczął się od kulturalnej uczty – spektaklu Okno na Parlament w Och Teatrze. Na pewno odwiedzimy jeszcze Och Teatr bo ta widownia przypomina nowoczesne sceny koncertowe, z centralnym układem. Sprawia że więcej widzów ma bardziej bezpośredni dostęp do grających aktorów.

Okno na parlament to opowieść o tym jak jeden trup, jedna kochanka i kilku polityków potrafią skutecznie skomplikować całkiem zwyczajny wieczór.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Minister zamiast zajmować się ważnymi sprawami państwa postanawia zająć się… sprawami zdecydowanie bardziej prywatnymi. Jest kochanka, jest hotel, jest żona, jest zazdrosny mąż, jest trup i oczywiście jest też okno. Brakuje chyba tylko komisji śledczej.

A potem zaczyna się prawdziwy rollercoaster: drzwi się otwierają, zamykają, ktoś wchodzi, ktoś wychodzi, ktoś coś widział, ktoś czegoś nie widział, a minister robi wszystko, żeby nikt się nie dowiedział tego, co już właściwie wszyscy wiedzą.

Dużo zamieszania, dużo absurdów, świetne tempo i sporo sytuacji, z których niby nie da wybrnąć”. Po czym okazuje się, że da się. Tylko trzeba skłamać jeszcze kilka razy.

I chyba najważniejsze: człowiek wychodzi z teatru z przekonaniem, że nasze rodzime życie polityczne wcale nie jest aż tak absurdalne. Po prostu ma mniej dobrze napisany scenariusz.

Urodzinowy Obiad w Kercelaku

Na początku miesiąca Tomek obchodził kolejny już raz 18. urodziny. Z tej okazji wybraliśmy się na urodzinowy obiad do Kercelaka – Baru dla Wszystkich, który jest blisko naszego biura i serwuje pyszne jedzenie.

Wesele w Zabielu i Powrót

W czerwcu uczestniczyliśmy też w weselu w Zabielu. Niestety, brak możliwości noclegu w zajazdzie uniemożliwił mi zaprezentowanie moich umiejętności tanecznych (wymagających specjalnego płynu o wzorze chemicznym C2H5OH). Mimo to starałem się trochę poruszać. Planowaliśmy zrobić niespodziankę Marcie, ale po telefonie okazało się, że wyjeżdżają, więc wróciliśmy bezpośrednio do domu.

Grill w Pruszkowie i Dzień Jogi w Podkowie

Pod koniec miesiąca spotkaliśmy się na grillu w Pruszkowie, a także wzięliśmy udział w Dniu Jogi w Podkowie. Choć joginem nie jestem, zawsze chętnie przyjeżdżam na zaproszenie Ani.