Gdzie można zabrać swoją Królową, jak nie do pałacu. Z racji braku własnego i braku perspektyw w najbliższym czasie, musiałem skorzystać z obecnych rozwiązań. W okolicy jest dużo, a wybór padł na Pałac w Radziejowicach. Nie byłem tam już 16 lat. Wcześniej byłem tylko raz i na dodatek głównie wykonywałem polecenia fotografa, a nie zwiedzałem. Początek był deszczowy, ale poprawiło to tylko możliwości oddychania. Królowej się podobało, więc jeszcze tam wrócimy.
Zwiedzanie ogrodu pałacowego





