Majówkowo

Majówkowo – Kąty Rybackie
Kąty Rybackie 05/2024

Maj rozpoczął się od przyjazdu siostry na grilla imieninowo-urodzinowo-majówkowego. Przy okazji pokazałem Jej, jak ładnie jest w okolicy i że mieszkanie na wsi ma swoje plusy.

Rodzinne Uroczystości

Jeszcze w ten sam długi weekend uczestniczyliśmy w 55. rocznicy zawarcia związku małżeńskiego Stryjka. Mieliśmy wybrać się wtedy do Czeskiej Pragi, ale Praga nam nie ucieknie, a rocznica owszem :-). Na tę okoliczność przygotowałem odpowiednie świadectwo, które podarowałem w ładnej złotej ramce.

Biblioteka Ursus

Zostałem zaproszony na 50-lecie filii Biblioteki Ursus na Niedźwiadku, z której korzystałem odkąd nauczyłem się czytać :-). Później miałem zaszczyt i przyjemność przeprowadzić ją z czasów karteczkowych do czasów komputerowych, jeśli chodzi o obsługę czytelników. Dostałem bardzo ładne podziękowanie, choć cały czas nurtuje mnie, czemu niedźwiedź na okoliczność 50-lecia odbywającego się w maju ma na nogach łyżwy, a na szyi szalik. Ale ja tam na modzie się nie znam 😛

Długi Weekend nad Morzem

Maj był na tyle łaskawy, że miał dwa długie weekendy. Ten drugi, nachodzący delikatnie na czerwiec, spędziliśmy nad morzem, a dokładnie w Kątach Rybackich (i okolicy). Jazda była fatalna, bo chyba cała Warszawa wyjeżdżała nad morze, ale jak już dotarliśmy, to było wspaniale. Ja, jak zawsze, opalałem się w cieniu, jedliśmy przepyszne rybki i piliśmy zimne piwko. Tylko powrót był wraz z całą Warszawą znowu 😛