Jeszcze dobrze nie odpoczęliśmy po Bari, a już kolejny wyjazd, tym razem do Krasnosielca na obchody rozpoczęcia pełnoletności Zuzi. Jeszcze człowiekowi odbija się oranżada z jej komunii, a już wchodzi w dorosłość. Co prawda jeszcze po zbytnim opalaniu mnie całe ciało bolało, ale jakoś je rozruszałem i udało się potańczyć nawet. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że młodzież słucha jakiejś dziwnej, nieznanej mi muzyki 😛 czyżby pierwsze (no dobra nie pierwsze) oznaki PESELiozy?
Pełnoletnia Zuzia




