W środku wakacji na wciąż świeżo założony ogródek napadła zima, niespodziewana, agresywna i zła. O ile trawa potraktowała opad gradu jako dodatkowe nawodnienie, a robot tylko zgłosił zapotrzebowanie na płozy, to hortensja, która dostała najmocniej, już się nie podniosła.
nieszczęście w ogródku





