W połowie wakacji Michał opuścił zbiór kawalerów i przeniósł się do mężów. Stało się to za namową Natalii :-). Ja nie pamiętam, bym był kiedyś na tak fajnie poprowadzonym ślubie. Jeśli by więcej było takich księży, to inaczej by wyglądała frekwencja w kościołach. Wesele było w sali, koło której przejeżdżałem setki razy i nie wiedziałem, że istnieje.
Michał się żeni..







