KSW 31 Ergo Arena

Wieczór należał do Michała Materli, który skutecznie wyjaśnił Tomaszowi Drwalowi, że pas mistrzowski najlepiej wygląda na jego biodrach. Obrona zakończyła się TKO w drugiej rundzie. Karol Bedorf nie bawił się w długie rozmowy i znokautował Rollesa Gracie już w pierwszej rundzie, potwierdzając, że mistrz wagi ciężkiej nie lubi nadgodzin. Borys Mańkowski postawił na spokojniejszą drogę i po pełnym dystansie obronił pas jednogłośną decyzją sędziów. Marcin Różalski ponownie udowodnił, że broda nie walczy sama – zakończył pojedynek z Jamesem McSweeneyem przez TKO. Tomasz Narkun z kolei błyskawicznie „przytulił” Karola Celińskiego tak skutecznie, że ten musiał odklepać duszenie zza pleców. Jay Silva zrewanżował się Marcinowi Naruszczce po decyzji sędziów, Kamil Szymuszowski wypunktował Macieja Jewtuszkę, a Goran Reljić i Attila Végh dostarczyli sędziom tyle pracy, że ci nie mogli się ze sobą w pełni zgodzić.

Krótko mówiąc: emocji nie zabrakło, pasy zostały tam, gdzie były, a kibice wrócili do domu z przekonaniem, że w KSW nawet decyzje sędziów potrafią być sportem ekstremalnym.

#