Rok: 2009

  • Wielkanoc 2009

    Jak zawsze na Święta życzy się wszystkim dużo zdrowia… nuda. Rzucamy takie szybkie hasło i mamy sprawę załatwioną, jednak by nie zanudzać wszystkich takimi życzeniami postanowiłem się rozwinąć, bo jak wiadomo nawet papier toaletowy wie, że żeby żyć trzeba się rozwijać, wstawić tu życzenia zdrowia (bo od dawna wiadomo ze to właśnie zdrowie jest najważniejsze)…

  • Zakopane 2009

    W tym roku sezon zimowy rozpoczynał się na raty, pierwszy raz w górach byłem w Lanckoronie, ale tam wyczynowo 😉 uprawiałem jogę a ta nie jest sportem zimowym tylko zdecydowanie całorocznym. Do Zakopanego nie mogłem pojechać razem ze wszystkimi, gdyż musiałem troszkę popracować i zakupiłem sobie bilet na środę wieczór. Już w pociągu pierwsze znaki…

  • Zimowy Kurs Jogi w Lanckoronie

    Na wieczorku zapoznawczym, gdzie każdy opowiadał trochę o sobie powiedziałem „… jogę ćwiczę od zeszłego roku” (mina SenSey Ani bezcenna) „dokładnie od 27 grudnia zeszłego roku i to jest mój drugi kurs… w czasie miesiąca”. Tak się jakoś złożyło ze w ciągu miesiąca przez dwa tygodnie ćwiczyłem jogę przez 3,5 godzin dziennie, co nie jest…

  • Światełko do nieba

    Jak co roku (powoli staje się to tradycją) wybraliśmy się na Światełko do nieba pod Pałac Kultury i Nauki. Ja miałem dodatkową motywację by je zobaczyć, gdyż w sylwestra z fajerwerkami było krucho. Tym razem nie filmowałem tylko postanowiłem wypróbować swoją nową zabawkę, czyli aparat fotograficzny. Efekt testów można zobaczyć w galerii poniżej.

  • Święta Święta i… po sylweestrowym kursie Jogi nad morzem

    Święta jak już zacząłem się przyzwyczajać przebiegły w nadzwyczaj spokojny sposób, nie było żadnych wybuchów, awantur i nieporozumień co jeszcze kilka lat temu było zupełnie nie do uwierzenia. Wigilię i pierwszy dzień świąt spędziłem w domu, po wieczerzach/obiadach chodząc na spacery by co nieco spalić nadmiaru jedzonka które dostało się do organizmu, natomiast z rana…