Kiedyś, patrząc na opisy ludzi na gg, dziwiłem się, że tyle ludzi interesuje się SQL (Structured Query Language). Dopiero po pewnym czasie (co dowodzi, że nie zawsze myślenie przychodzi mi lekko) doszedłem do tego, że sql to nie SQL i już byłem mądry.
P.S.
W serwisie nasza klasa w ciągu półtora miesiąca uzbierało mi się więcej ludzi niż na gronie przez dwa lata. Podejrzewam, że jest to spowodowane PR serwisu, dzięki któremu każdy został o nim poinformowany, może otwartością serwisu (w gronie trzeba być zaproszonym), a może zbiegiem okoliczności (albo wręcz przeznaczeniem :P). Ale w tym serwisie znajdują mnie ludzie z wojska (z którymi dzielnie broniłem ojczyzny w JW 1230 Wesoła), z pracy poprzedniej (poprzednich), obecnej (no ci to nie mają problemu), znajomi z podwórka, którzy już nie są z podwórka i ślad po nich zaginął, i inni poznani przy różnych okazjach ludzie.
sql
Posłuchaj wpisu (1:02)
Czyta syntetyczny głos AI Google