Musieliśmy czekać do wakacji by udało nam się z sąsiadami zsynchronizować wolne weekendy by wkońcu się napić przy grillu. W natomiast w tygodniu miałem okazje z Renatką zorganizować czas siostrzeńcom, w moim dniu zabrałem ich na początek na gokarty, wygrał Piotrek ale jakby wyścig trwał jeszcze kilka minut to Rafcio by go wyprzedził, jego progres był mega. Gdy jechaliśmy do MaCka już opracowywał plan na przyszłość. Po nasyceniu się pojechaliśmy na warszawską ostoje spokoju ale nas trochę deszcz zaskoczył.
lipiec
Warszawa
07/2023







