Michał poślubił Angelikę, więc oczywiście była okazja do świętowania! Co prawda termin nie był dla nas najłatwiejszy, bo cały czas obowiązywała nas żałoba (Marta również była na weselu), ale z drugiej strony — po pierwsze, na takie wydarzenie po prostu trzeba było pojechać, a po drugie… Tata nam kazał. A z Tatą, jak wiadomo, się nie dyskutuje. W pewnych sprawach można mieć własne zdanie, ale jeśli Tata mówi „jedziecie na wesele”, to pozostaje tylko sprawdzić, czy samochód ma paliwo.
Ślub odbył się na Gołąbkach. Po uroczystości odwieźliśmy Tatę do domu, a sami ruszyliśmy Pawła samochodem w moje strony, czyli w okolice Radziejowic, a właściwie do Hotelu Afrodyta. I tu pojawiła się pierwsza drobna komplikacja, która z perspektywy czasu okazała się całkiem zabawna. Otóż na miejscu zorientowałem się, że z samochodu nie wyjąłem ani wina, ani — co znacznie gorsze — koperty dla młodych. Wino można jeszcze jakoś przeboleć. Człowiek przeżyje. Ale koperta? To już poważna sprawa! Perspektywa wręczenia młodym życzeń w stylu: „Wszystkiego najlepszego, a prezent jest… gdzieś w samochodzie” nie wydawała mi się najlepszym pomysłem. Skończyło się na tym ze dałem tylko wino siostry ale uczciwue powiedziałem jaka jest sytuacja. Kiedy już uporaliśmy się z kwestią prezentu i mogliśmy spokojnie odetchnąć, zajęliśmy miejsca przy samym parkiecie. I trzeba przyznać, że trafiliśmy znakomicie. Mieliśmy chyba najlepsze miejsca do oglądania zespołu. Praktycznie pierwsza linia frontu. Gdyby zespół miał bilety VIP, pewnie siedzielibyśmy właśnie tam. A zespół naprawdę dawał radę! Było widać, że muzycy nie traktują tego wyłącznie jako kolejnego wesela do „odhaczenia”, tylko naprawdę lubią to, co robią. Grali z takim zaangażowaniem, że momentami trudno było spokojnie siedzieć przy stole. Człowiek niby przyjechał na wesele jako gość, a po kilku kawałkach zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie powinien jednak znaleźć się na parkiecie. I tak oto, mimo że okoliczności nie były dla nas łatwe, udało się przeżyć bardzo fajny wieczór.
Michał się żeni… z Angeliką
Radziejowice
10/2022





