Żarty się skończyły…

15 lat Paranienormalnych w Teatrze Roma to nie był zwykły jubileusz. To było widowisko, w którym nawet… pomyłki miały swój scenariusz! Już od pierwszych minut było wiadomo, że wieczór nie będzie szedł „zgodnie z planem”. Ktoś się przejęzyczył, ktoś zapomniał tekstu, ktoś musiał ratować sytuację improwizacją, a na scenie co chwilę wybuchały salwy śmiechu – zarówno na widowni, jak i wśród samych artystów. Najlepsze było jednak to, że każde takie „spalenie się” tylko dodawało uroku i sprawiało, że publiczność śmiała się jeszcze bardziej. A ja? Zasiadłem na balkonie, skąd miałem widok niczym z loży reżyserskiej. Doskonale było widać, jak aktorzy próbują wrócić na właściwe tory po kolejnych wpadkach… i jak za każdym razem kończyło się to jeszcze większym wybuchem śmiechu. Paranienormalni po raz kolejny udowodnili, że dystans do siebie jest jedną z największych komediowych supermocy. Gratulacje za 15 lat rozśmieszania Polski! Oby kolejne jubileusze były równie… paranienormalnie nieprzewidywalne!

#