To była gala, która udowodniła, że emocje mogą trwać kilka godzin… a walka wieczoru zaledwie 31 sekund. Wypełniona po brzegi TAURON Arena zamarła, gdy Mamed Chalidow błyskawicznie znokautował Michała Materlę, zostawiając kibiców z pytaniem: „To już?!”. Reszta wieczoru dostarczyła mnóstwo mocnych pojedynków, ale właśnie ten nokaut przeszedł do historii polskiego MMA.
Natomiast po emocjach sportowych z racji postanowienia ż nie chce mi się pić alkoholu pierwszy raz się ujarałem, na szczęście radośnie.
KSW 33
Kraków
11/2015

