To była gala, która udowodniła, że emocje mogą trwać kilka godzin… a walka wieczoru zaledwie 31 sekund. Wypełniona po brzegi TAURON Arena zamarła, gdy Mamed Chalidow błyskawicznie znokautował Michała Materlę, zostawiając kibiców z pytaniem: „To już?!”. Reszta wieczoru dostarczyła mnóstwo mocnych pojedynków, ale właśnie ten nokaut przeszedł do historii polskiego MMA.
Natomiast po emocjach sportowych, z racji postanowienia, że nie chce mi się pić alkoholu, pierwszy raz się ujarałem, na szczęście radośnie.
KSW 33
Posłuchaj wpisu (0:35)
Czyta syntetyczny głos AI Google

