Korzystając z chwili wolnego wyskoczyliśmy do Czarnej Góry na narty, dokładnie ja to nadal odczuwam ból kolana więc sobie odpuściłem ale w ramach rekonwalescencji dałem się ze Szwagierkiem wystrzelić kulą na gumkach w górę. Jak wiadomo Ziemia mnie kocha i bardziej niż Szwagra mnie do siebie przyciąga więc nie wystrzeliło nas w kosmos a tylko na lekką orbitę ale film zmontowałem tak by było czuć grozę sytuacji. Na wyjeździe dowiedzieliśmy się że lepiej mieć ze sobą dowód bo można poznać procedurę wrzucenia na bęben policyjny.
Czarna Góra 2011
Czarna Góra
02/2011


