Wypad do Czech

Marty samochodem wybraliśmy się z Tomkiem do Czech (po alkohol) choć tak naprawdę to bazą naszego zwiedzania była Bukowina Tatrzańska i pensjonat Melon. Po drodze zwiedziliśmy oczywiście Kraków gdzie spokojnie mogę być przewodnikiem). Na granicy spytaliśmy celnika ile możemy legalnie wwieźć alkoholu i była to ilość której do golfa byśmy nie załadowali. był to mój ostatni kontakt z celnikiem przy przekraczaniu granicy lądem