30 listopada 2018 roku Ergo Arena w Gdańsku zamieniła się w miejsce, gdzie klasyka spotkała rocka, a fortepian dostał chyba za dużo energii z porannej kawy. HAVASI przyjechał ze swoim symfonicznym widowiskiem, w którym orkiestra, ogromna scena, światła i perkusja stworzyły muzyczny rollercoaster emocji.
Wyobraźcie sobie Mozarta, który wpada na koncert rockowy, zakłada okulary przeciwsłoneczne i mówi: „Panowie, od dziś gramy głośniej”.
Na scenie pojawił się HAVASI – człowiek, który udowodnił, że fortepian nie musi siedzieć grzecznie w kącie sali koncertowej i czekać na brawa od eleganckiej publiczności. Tym razem instrument dostał rolę głównego bohatera. Klawisze momentami wyglądały, jakby miały zaraz poprosić o urlop, bo właściciel traktował je bardziej jak perkusję niż delikatny instrument.
Była orkiestra symfoniczna – poważni muzycy z minami typu „gramy historię muzyki”.
Był perkusista – człowiek, który najwyraźniej uznał, że zwykłe uderzenie w bęben to strata czasu, a grawitacja jest kwestią umowną.
I był HAVASI, który siedział przy fortepianie, jakby właśnie próbował wygrać pojedynek z własnym instrumentem.
Publiczność dostała wszystko w jednym pakiecie zarówno: klasykę dla duszy, rockową moc dla adrenaliny, efekty świetlne dla oczu oraz momenty, kiedy człowiek zastanawiał się: „Czy ja jestem jeszcze na koncercie fortepianowym, czy właśnie startuje statek kosmiczny?”.
HAVASI Symphonic w Gdańsku był trochę jak spotkanie eleganckiego garnituru z kurtką rockmana – na papierze dziwne połączenie, ale na scenie działało perfekcyjnie. Fortepian dostał mięśnie, orkiestra dostała ogień, a publiczność dostała wieczór, po którym można było wyjść z hali i przez chwilę udawać, że idzie się w rytmie własnej ścieżki filmowej.
Krótko mówiąc: to nie był koncert fortepianowy. To był koncert, na którym fortepian postanowił zrobić karierę rockową i całkiem dobrze mu poszło.

Wpisy
TagI
Austria Bari Bałtyk Bratysława Budapeszt Bukowina Tatrzańska Czechy dolina królów Dunaj Egipt Golf góry Hurghada impreza jedzenie jezioro kebab Luxor Marsa Alam morze Mrzeżyno narty nowy rok pizza praca rodzina samolot spagetti spotkanie sylwester szkoła Słowacja urodziny wesele Wiedeń woda wyjazd Węgry Włochy zabawa Zakopane zima ślub śnieg święta
