Uprzedzam to nie jest wpis dla wegetarian i wegan oraz obrońców dzikiej zwierzyny. Dzięki Łowczemu Koła Łowieckiego Rogacz w Grodzisku Mazowieckim wraz z Iloną jako wdzięczność za pomoc w komputerowo informatycznym prowadzeniu koła dostaliśmy dzika, na szczęście nie żywego dzika a ustrzelonego i przebadanego po wypaproszeniu itp. Zawiozłem go do masarni i otrzymaliśmy olbrzymią ilość kabanosów i kiełbasy oraz po trochę innych przepysznych wędlin.
Dzik…był dziki
Kuznocin
03/2021


