KSW 26

KSW 24 – Łódź
Warszawa 03/2014

KSW 26 w Warszawie udowodniło, że w klatce nie ma miejsca na spokojne wieczory – tutaj nawet plan na kilka minut potrafi rozsypać się szybciej niż ochraniacz na zęby po mocnym ciosie. Michał Materla obronił pas mistrzowski w starciu z Jorge Luisem Bezerra, pokazując ogromne serce do walki i charakter wojownika. Mariusz Pudzianowski wrócił na zwycięską ścieżkę, a Karol Bedorf po raz kolejny przypomniał, że w wadze ciężkiej nikt nie może czuć się bezpiecznie. Były mocne uderzenia, efektowne akcje i atmosfera, w której kibice reagowali głośniej niż komentatorzy zdążyli opisywać wydarzenia. Jednym słowem – KSW 26 to była noc, gdzie każdy zawodnik miał swój plan… ale klatka jak zwykle pisała własny scenariusz. I drugi raz z KSW wróciłem do domu bezpośrednio.