KSW 24 w Atlas Arenie w Łodzi pokazało, że w MMA nie ma miejsca na nudę – tutaj jeden cios potrafi zmienić cały scenariusz. 😄 Michał Materla obronił pas mistrzowski po twardej walce z Jayem Silvą, Karol Bedorf dołożył kolejne cenne zwycięstwo, a publiczność od pierwszej do ostatniej walki żyła każdą wymianą. Były efektowne skończenia, mnóstwo emocji i atmosfera, która sprawiała, że nawet przerwy między pojedynkami wydawały się za długie. Jednym słowem – Łódź po raz kolejny udowodniła, że gdy do miasta przyjeżdża KSW, klatka staje się najgłośniejszym miejscem w okolicy. A ja pierwszy raz po KSW wróciłem od razu do domu.
KSW 24
Łódź
09/2013