Drugą imprezą plenerową w czerwcu były wianki, pojechaliśmy tam całą bandą, co prawda zespoły które tam się prezentowały interesowały nas mało więc koniec końców nie weszliśmy na teren zamknięty tylko wraz z ogromną ilością innych mieszkańców i gości stolicy oczekiwaliśmy na sztuczne ognie. Po drodze odpowiednio uwieczniony został Most Świętokrzyski, Nike i Wisła. Sztuczne ognie były naprawdę ciekawe i wyjazd można zaliczyć do udanych :-). Jako że się wszystko troszkę przeciągnęło to wyszło tak że zamiast 40 minut na dojście do stacji Powiśle zostało nam 17 minut, ale co to dla nas 🙂 nie biegnąc (nie wypada) tylko Łukasz wymiękł
Galeria poniżej
Wpisy
TagI
Austria Bari Bałtyk Bratysława Budapeszt Bukowina Tatrzańska Czechy dolina królów Dunaj Egipt Golf góry Hurghada impreza jedzenie jezioro kebab Luxor Marsa Alam morze Mrzeżyno narty nowy rok pizza praca rodzina samolot spagetti spotkanie sylwester szkoła Słowacja urodziny wesele Wiedeń woda wyjazd Węgry Włochy zabawa Zakopane zima ślub śnieg święta
