Najwyższy czas skorzystać z obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej i bez paszportu zobaczyć stolicę innego kraju. Pierwsza klasa nocnego pociągu EC sprawiła, że mimo 9 godzin jazdy do Wiednia dotarliśmy w dobrych nastrojach. Wyjazd sponsorowała Unia. Stało się to możliwe dzięki temu, że Biblioteka Dzielnicy Ursus, w której pracuję, bierze udział w programie UE, czyli BARFIE (Books and Reading for Intercultural Education). Jako że spotkania kończyły się po 14, można było Wiedeń pozwiedzać za widoku. Zwłaszcza że komunikacja w stolicy Austrii jest genialna.
Wiedeń w ramach BARFIE
Posłuchaj wpisu (0:44)
Czyta syntetyczny głos AI Google






