Wyjazd do Szczyrku zaczął się od pierwszego w życiu głosowania Moniki (wybory parlamentarne), byliśmy jako jedni z pierwszych gdyż równie rano mieliśmy pociąg do Bielsko-Białej którym rozpoczynaliśmy swoją podróż, by później przesiąść się do autobusu. Zamieszkaliśmy w pensjonacie Fenix w tamtejszym apartamencie, pensjonat ten należy do mamy przyjaciela Moniki więc nie zastanawialiśmy się nad żadnym innym. Zostałem przeczołgany przez drogę zjazdu dla narciarzy, co prawda w dół ale czasem to gorsze niż wspinaczka, kolana zwiększyły swoją objętość mocno 😛 na szczęście na górę dostaliśmy się działającym wyciągiem.
Wpisy
TagI
Austria Bałtyk Bratysława Budapeszt Bukowina Tatrzańska Czechy dolina królów Dunaj Egipt Gdynia Golf góry Hurghada impreza jedzenie jezioro kebab Luxor Marsa Alam morze mosty Mrzeżyno narty nowy rok praca rodzina samolot spotkanie sylwester szkoła Słowacja taniec urodziny walentynki wesele Wiedeń woda Wrocław wyjazd Węgry zabawa Zakopane ślub święta życzenia









