z amorkiem za wszystkie postrzelenia policzyłem się po męsku, celny strzał w kręgosłup sprawił że od tego roku Valentynek nie będzie 😛 choć może ma brata bliźniaka (to modne :P).
powinien uważać do kogo strzela :P, no dobra… wiem nie jego wina, jestem duży to i łatwo trafić 😛
wszystkich którzy obchodzili to święto… przepraszam, ale to było w obronie własnej

