Mam prawko

Skierniewice to piękne miasto, ale jak się okazuje, również dość wymagające dla młodych kierowców. Po trzech podejściach już znam każdą dziurę w drodze i każdy zakręt na pamięć. Może powinienem założyć biuro turystyczne dla przyszłych egzaminowanych? Moglibyśmy zorganizować specjalne wycieczki po najbardziej zdradliwych trasach.

Egzamin na prawo jazdy to trochę jak życie – pełne niespodzianek i wyzwań. Trzecie podejście? To tylko dowód na to, że warto się nie poddawać i dążyć do celu. A może to właśnie dzięki tym trudnościom docenię jeszcze bardziej wolność, którą daje prawo jazdy?

Pierwszy raz był jak pierwszy stosunek… szybki 😛 gdyż zapomniałem po zrobieniu placu włączyć świateł mijania i chwilę po wyjechaniu z ośrodka WORD musiałem się przesiąść i wrócić na tarczy.

Za drugim razem pamiętałem o światłach, objechałem Skierniewice w zadłuż i wszerz, jeździłem już prawie godzinę i miałem dość 😛 niestety prześlizgnąłem się na zielonej strzałce bez wyraźnego momentu zatrzymania co niestety jest traktowane jako błąd krytyczny i zakończyłem egzamin.

Za trzecim razem trafiłem na tego samego egzaminatora co za drugim… kilka dni wcześniej, z racji tego ze jestem charakterystyczny 😛 pamietał mnie oraz przebieg mojego poprzedniego egzaminu. Tym razem poza elementami obowiązkowymi nie byłem już sprawdzany długi i wróciłem na plac gdzie pięknie zaparkowałem zaciągnąłem ręczny, wyłączyłem Toyotkę i oddałem kluczyki 🙂

Egazamin zaliczony pozytywnie, więc właśnie zostałem wpisany w poczet kierowców 🙂

Bałtyk choinka Darłówko edukacja gazeta góry impreza jedzenie jezioro Mikołaj miłość morze młodość narty nauka nowy rok podstawówka Polska Grupa Partner praca rodzina samolot sesja spotkanie sylwester szkolenie szkoła taniec technikum turcja urodziny walentynki wenezuela wesele woda wyjazd zabawa zachód słońca zawodówka ślub święta