Egipt i nie tylko

Po odpoczynku sylwestrowo noworocznym trzeba było jak co roku wrócić do pracy. Tym razem WeWork nam (no dobra najbardziej Angelice) osłodziło ten powrót, bo wraz podziękowaniem za 5 lat wynajmu biura dostaliśmy Prosecco.

Na szczęście nie miałem planów przepracowywania się w pierwszym miesiącu 2024r gdyż w drugim tygodniu ferii zaplanowany mieliśmy wylot do Egiptu a dokładnie do Marsa Alam. Rewelacyjny kompleks nam się trafił, Albatros Sea World spełniam wszystkie potrzeby/zachcianki, podgrzewane baseny, dobre drinki (choć nie było ku smutkowi niektórych Mochito) można się naładować energią zwłaszcza jak w kraju zimno. Fajne wieczorne animacje, bardzo dobre jedzenie, naprawdę zróźnicowane i będąc w jednym miejscu można było popróbować jedzenia z różnych stron świata. O tej porze to goścmi byli głównie polacy i trochę niemców sporadycznie inne narodowości. Co do zasady hotel ten nie przyjmował rosjan więc był naprawdę fajnie spędzony czas. Z racji z daleka widocznego brzucha 😛 i obecności pięknych kobiet wokół przez miejscowych byłem zwany Sułtanem lub poprostu Big Boss-em

Bałtyk choinka Darłówko edukacja gazeta góry impreza jedzenie jezioro Mikołaj miłość morze młodość narty nauka nowy rok podstawówka Polska Grupa Partner praca rodzina samolot sesja spotkanie sylwester szkolenie szkoła taniec technikum turcja urodziny walentynki wenezuela wesele woda wyjazd zabawa zachód słońca zawodówka ślub święta