Lipiec 2011

Lipiec roku 2011 zapamiętam głównie dlatego że w tym miesiącu zdałem prawo jazdy i stałem się kierowcą. To sporo ułatwia po przeprowadzce do Grodziska bo wszędzie nagle jest dalej.

W lipcu też dzięki małżonce znalazłem dla siebie niszę na rynku… home automation

Dzięki Izie bo zawsze miała zagwostkę czy żelazko zostało wyłączone a przez wrodzone czarnowidztwo sprawiała że każdy wyjazd w pewnym momencie każdemu wizualizował się płonący dom. Z reguły testerem dymu była Edyta ktpra przyjeżdżał by sprawdzić czy nie jest za jasno.

W czasie wyjazdu na inscenizacje do Grunwaldu nie mogła tego sprawdzić gdyż jechała w drugim samochodzie. Relacja sąsiadki mowiaca że nie widzi ani ognia ani dymu nie specjalnie uspokoila Ize i dla pewności Ania wylaczyla na prąd wieszkaniu, więc jak wrócilismy to było ciemno i zimno.

Pomyślałem wtedy że takich osób musi być więcej i jest to pomysł na biznes.

W kolejny weekend na zaproszenie Adama pojechaliśmy nad jezioro Zdworskie gdzie poplywalismu trochę na rowerze wodnym.

Bałtyk choinka Darłówko edukacja gazeta góry impreza jedzenie jezioro Mikołaj miłość morze młodość narty nauka nowy rok podstawówka Polska Grupa Partner praca rodzina samolot sesja spotkanie sylwester szkolenie szkoła taniec technikum turcja urodziny walentynki wenezuela wesele woda wyjazd zabawa zachód słońca zawodówka ślub święta