Żegnaj lato na rok…

W ostatni weekend lata, by tradycji stało się zadość pojechałem (z Izą) pożegnać się z morzem. Z planów wypadu do Grecji/Cypru/Egiptu nic nie wypaliło z powodu badań i wizyt u lekarza przed moją operacją więc choć resecik weekendowy trzeba było wykorzystać do odpoczynku.
Pogoda była rewelacyjna, po zrzuceniu bagaży do pokoju, ruszyliśmy nad morze, zaczynając od Darłówka Wschodniego (tak się składa, że Darowo(ówko) znam już prawie jak własną kieszeń więc z powodzeniem mogłem być przewodnikiem po tej miejscowości. Po spacerku plażą wróciliśmy do domku by przygotować się do imprezy wieczornej 🙂
W moim przypadku przygotowania polegały w sumie na tym, że próbowałem się przespać :-), nie wyspałem się, bo na zachód słońca siakoś tak poszliśmy godzinę za wcześnie, ale za to zachód był przepiękny i dobrze udokumentowany :-). Impreza dla nas potrwała do ok 1 w nocy, ale tylko z tego powodu, że dało znać o sobie zmęczenie podróżą, reszta towarzystwa wytrzymała jeszcze 3 godziny, ale w większości byli to ludzie miejscowi.
Oczywiście wyspać się nie było mi dane, śniadanie z grilla (co uwielbiam) zakupy świeżych ryb (ble 😛 dobrze, że to Iza się tym zajęła) spacer na punkt widokowy wraz z Piotrkiem i jego partnerką i cóż z lekkim poślizgiem w stosunku do planów ruszyliśmy w drogę powrotną by kilka minut po północy dotrzeć do domu.
Więcej zdjęć z reseciku weekendowego w Darłówku poniżej w galerii.

Bałtyk choinka Darłówko edukacja gazeta góry impreza jedzenie jezioro Mikołaj miłość morze młodość narty nauka nowy rok podstawówka Polska Grupa Partner praca rodzina samolot sesja spotkanie sylwester szkolenie szkoła taniec technikum turcja urodziny walentynki wenezuela wesele woda wyjazd zabawa zachód słońca zawodówka ślub święta