Ja w sumie nie piję, jednak przegrałem zakład (okazało się, że Sarah Jessica Parker nie tańczyła ze Patrickiem Swayze za to tańczyła z nim Jennifer Grey) a że słowo droższe od pieniądza to w sobotę 20 grudnia 2008 postawiłem owe przegrane 0,7 l whisky a ze swej strony Tomek dodał jeszcze jedno 0,7 l tak się zaczął sobotni wieczór.
Po wypiciu pierwszej butelki znalazłem w pudełku film z drinkami a jako że smak whisky z colą i lodem znany jest nam aż za dobrze (ja ostatnio zacząłem zapominać, ale znam doskonale (ahh ta moja pamięć) to Tomek skoczył do sklepu kupił co trzeba i zaczęliśmy produkować drinki, co z tego wynikło widać na poniższym filmie.
Przy okazji odrazu powiem mojemu doktorowi ze to pierwszy raz (no dobra drugi) kiedy miałem alkohol w ustach i nie przewiduje już w tym roku go poczuć, specjalnie żeby ograniczyć pokusę na sylwestra jadę do Charbrowa wraz z joginami, gdzie nie będzie alkoholu :-).
Co prawda nie ma już miejsc, ale jakby ktoś się kiedyś wybierał to polecam
P.S. Strona Studia – Jogi Anny Kalicy w tzw. międzyczasie została zrobiona przez moją skromną osobę 🙂
