Imprezowy wrzesień zaczął się od 1 urodzin wnusia 🙂 (tak wiem nie mam dzieci… ale czy to przeszkadza mieć wnusia? nie 🙂 ) BabyBoss był zadowolony zarówno z przybycia gości, jak i z prezentów oraz tortu 🙂 przygotowałem okolicznościową kartkę z życzeniami ale zamiast BabyBossem zainspirowałem się „I kto to mówi”.
We wrześniu zrealizowaliśmy prezent dla Joli czyli wieczór z Kabaretem Moralnego Niepokoju w Kuźni Kulturalnej na Wilanowie, mimo że Robert Górski pojawił się tylko na ekranie telewizora to bawiliśmy się świetnie, nawet znane nam skecze były najczęściej lekko lub mocniej zmienione by zaskoczyć widzów. Takie dbanie o publikę zawsze mi się podobało a trochę kabaretów na żywo widziałem, robi robotę i zmniejsza dystans.
Odwiedziłem też targi marketingu i reklamy i udało mi się na niej uzyskać Iphona dla Joli…. smakował jej 🙂 bo był z czekolady.
We wrześniu również zostałem zaproszony na ślub/wesele Agnieszki 🙂 oczywiście termin pasował zwłaszcza że tylko mi z całej familii.
W październiku za to mieliśmy okazję do uczestnictwa w spotkaniu autorskim z Prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim które poprowadziła moja koleżanka jeszcze z zerówki Kinga. Jest to moim skromnym zdaniem najlepszy prezydent jakiego mieliśmy i choć miał momenty gdzie dopadała go choroba filipińska… to kogo ona nigdy nie dopadła…. to po pierwsze a po drugie lepiej mieć Prezydenta chorego czasami na taką doległość niż ciągle głupiego 😛
Październik zakończył się weselem Agnieszki i Kamila gdzie bawiliśmy się dłużej, bo zmiana czasu choć ja wyjątkowo krótko, nie wiem czy to zmiana czasu czy starość 😛 czy jeszcze inne przyczyny to sprawiły że pod koniec mnie też dopadła w/w choroba i wróciliśmy do domu wcześniej niż zakładaliśmy 😛









